Pierwszy raz usłyszałam słowo pestycydy (*), kiedy mój syn, w wieku około 2 lat, dostał wysokiej gorączki i miał ostrą biegunkę.

Wezwałam lokalną lekarkę dziecięcą, która postawiła diagnozę: zatrucie.

Rozłożyłam bezradnie ręce i zapytałam: ale czym? On nie jadł wczoraj nic innego niż zwykle.

Pani doktor zapytała mnie co zwykle daję synowi jeść i gdzie kupuje produkty. Na koniec zrobiła mi krótki wykład: Pestycydy są w warzywach i owocach, które dajesz dziecku. Organizm je zbiera i jak jest ich za dużo to choruje z powodu zatrucia nimi…”

Syn, już odwodniony, dostał antybiotyk a mama, czyli ja, mocne ostrzeżenie czym kończy się bezmyślność i wygodna nieświadomość… bo po co być dociekliwym, wiedzieć za dużo i komplikować sobie życie.

Dobrze zapamiętałam to nowe słowo: pestycydy. Poczytałam o nich i podjęłam konkretne działania.

Najpierw wyszukałam rolników, którzy nie stosowali pestycydów – wtedy mieszkaliśmy jeszcze w mieście.

A potem kupiłam małe gospodarstwo ze starym, rozpadającym się domem, bo na tyle pozwalały moje oszczędności. I od razu zaczęliśmy sami uprawiać żywność dla siebie…oczywiście ekologicznie.

To było ponad 40 lat temu, a my dalej trwamy wytwarzając naszą żywność tradycyjnymi i ekologicznymi metodami. Dzieli się naszą wiedzą; to dlatego na bazie mojego gospodarstwa założyliśmy EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl

Wszystko można osiągnąć, jeśli się chce nie bojąc się ciężkiej pracy i ZMIANY… na lepsze.

Jadwiga Łopata

Zapraszamy do współpracy z Do Prawdy! Kontakt: kontakt@doprawdy.info

(*) Pestycydy (łac. pestis – zaraza, pomór; caedo – zabijam) – syntetyczne lub naturalne substancje używane do zwalczania organizmów szkodliwych, lub niepożądanych, stosowane głównie do ochrony roślin uprawnych, lasów, zbiorników wodnych, ale także zwierząt, ludzi, produktów żywnościowych, oraz do niszczenia żywych organizmów, uznanych za szkodliwe, w budynkach inwentarskich, mieszkalnych, szpitalnych i magazynach.

Zródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pestycydy