Posted in

Mamy piękną jesień,

Mamy piękną jesień, tak jak to zwykle bywało kiedyś w październiku, za moich młodszych lat. Przepiękne kolory liści…chociaż niestety część drzew wyraźnie choruje i liście są po prostu uschnięte.
Z ulgą przytulam się do dużych drzew i podziwiam je. Podziwiam moc ziarna… jak to możliwe, że z małego ziarenka/orzecha/żołędzia wyrasta takie potężne drzewo?

Lasy wyglądają jakby były w ogniu, od czerwonego koloru liści podświetlonych słońcem. Niestety słonce jest zwykle zbyt ostre…
Zdarzają się też dni z pięknym niebieskim niebem i starodawnymi chmurami…nie tymi utworzonymi sztucznie po rozpylaniach z dziwnych samolotów.

Cudownie wygląda dzika róża z owocami pełnymi witaminy c…warto pozbierać trochę i ususzyć na zimę.
Zbieram też jeszcze inne zioła.

No i przylatują do nas motyle, bowiem mamy kwitnące michałki. Kwitnę dużo wcześniej niż zwykle…czy Przy-Roda wie coś więcej niż badacze ze stacji prognoz?

Jadwiga Łopata